Tłumaczenia techniczne- co oferować klientom


Tłumaczenia techniczne Poznań i Kraków – dobry biznes

Jeżeli mamy jakieś wyższe wykształcenie techniczne, i jeśli do tego pasjonujemy się językami obcymi, to możemy pomyśleć na założeniem własnej działalności gospodarczej oferującej tłumaczenia techniczne. Być może dla wielu będzie to nietypowe zajęcie, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że tłumaczenia techniczne są w dobie naszych czasów bardzo potrzebne. Z jednej strony polscy przedsiębiorcy ściągają do kraju nowoczesne maszyny, urządzenia, linie produkcyjne i aparatury, a z drugiej strony polskie urządzenia są importowane na cały świat, a co za tym idzie tłumaczenia techniczne są potrzebne jednej, jak i drugiej grupie. Jeżeli więc będziemy się specjalizować w konkretnej dziedzinie, i jeżeli będzie to na przykład lotnictwo, robotyka, czy automatyka, to na pewno szybko znajdziemy stałych klientów, którzy każdego miesiąca będą nam podsyłać nowe zlecenia. W tej pracy nie można się nudzić, bo innowacja ciągle idzie do przodu, a tłumacze techniczny, żeby nie wypaść z obiegu muszą za nią nadążać. Jeżeli będziemy nasz biznes prowadzić w pojedynkę, to mamy dwie drogi do wyboru. Po pierwsze, możemy nawiązać stałą współpracę z jedną, lub z dwiema firmami i to właśnie dla nich możemy robić tłumaczenia techniczne. Po drugie, możemy robić tłumaczenia dla osób prywatnych. Należy jednak pamiętać, że będziemy się specjalizować w jednej dziedzinie i dobrze jest wybrać taką, w której klientów nigdy nie zabraknie.

Tłumaczenia techniczne- szeroki zakres usług

Jeżeli chcemy na co dzień zajmować się tłumaczeniami technicznymi, to musimy naszym klientom oferować pełen pakiet usług. W poprzednim akapicie poruszyliśmy temat prowadzenia takiej działalności w pojedynkę. Owszem, jest to dobre rozwiązanie, ale jeśli chcemy jeszcze bardziej się rozwinąć, to możemy założyć profesjonalne biuro tłumaczeń, które będzie się specjalizowało właśnie w tłumaczeniach technicznych na różne języki. Jak wiadomo tego typu tłumaczenia obejmują bardzo szeroki zakres usług. Jest ponad siedemdziesiąt dziedzin, które wykorzystują tłumaczenia techniczne. Wbrew pozorom nie są to tylko nauki ścisłe, ale także społeczne i humanistyczne. Tłumaczenia obejmują bowiem psychologię, filozofię, kulturę oraz religię. W związku z tak dużym zakresem logicznym jest, że w naszym biurze nie będziemy mogli zatrudnić na stałe aż tylu tłumaczy. Możemy jednak znaleźć osoby z którymi chętnie podejmiemy współpracę, i które od czasu do czasu będą wykonywać dla nas pojedyncze zlecenia. Jest to bardzo dobre rozwiązanie bowiem nigdy nie wiadomo z jakim zleceniem przyjdzie do nas klient. Raz będzie on potrzebował tłumaczenia na język francuski, innym razem na niemiecki, a jeszcze innym na bułgarski. Jeżeli chcemy oferować profesjonalne i kompleksowe usługi, to zatrudnienie kilku osób na stałe, a także znalezienie współpracowników dochodzących będzie świetnym rozwiązaniem. Zarówno klienci prywatni, jak i biznesowi bardzo lubią korzystać z usług biur, które mają tak szeroki zakres usług.

Tłumaczenia medyczne- praca na własny rachunek


Tłumaczenia medyczne (warszawa i wrocław)- studia filologiczne

Jeżeli jesteśmy studentami medycyny, to na pewno mamy już wybraną specjalizację, a jeśli do tego należymy do osób, które lubią, gdy ciągle się coś dzieje i które stale chcą się rozwijać, to możemy wybrać jeszcze jedną specjalizacją jaką są tłumaczenia medyczne. Nie każdy lekarz ma predyspozycje do wykonywania zawodu tłumacza, bo tłumaczenia medyczne, to dosyć wymagająca gałąź tłumaczeń. Jeśli na przykład ktoś nie lubi uczyć się języków obcych i nie potrafi szybko przyswajać nowej wiedzy, to tłumaczenia medyczne zdecydowanie nie są dla niego. Jeżeli zaś student medycyny, czy nawet doświadczony lekarz od zawsze pasjonował się językami obcymi i miał łatwość do ich nauki, to zawód tłumacza medycznego może przed nim otworzyć zupełnie nowe drzwi do kariery. Należy bowiem wiedzieć, że tłumaczenia medyczne obejmują nie tylko tłumaczenia dokumentacji pacjentów, ale także książek, branżowych artykułów i wszelkich treści związanych z medycyną. Jeżeli lekarzowi uda się przetłumaczyć tekst, który potem zostanie opublikowany w branżowej prasie, to naprawdę można mówić o dużym sukcesie. Zanim jednak osiądziemy na laurach sprawdźmy co trzeba zrobić, żeby zostać tłumaczem medycznym. Po pierwsze, i chyba najważniejsze należy mieć wykształcenie medyczne, albo co najmniej około medyczne. Tłumaczami mogą zostać chirurdzy, kardiolodzy, neurolodzy i lekarze o wszystkich specjalizacjach, ale także rehabilitanci, pielęgniarki czy biochemicy. Po drugie, tłumacz medyczny musi posiadać jakieś wykształcenie lingwistyczne. Mogą to być studia magisterskie, lub jakiś certyfikat językowy.

Tłumaczenia medyczne- własna działalność

Jeżeli spełnimy warunki wyszczególnione w pierwszej części tekstu, to możemy teraz wykonywać zawód tłumacza medycznego. Pozostaje jednak zadać sobie pytanie czy dalej prowadzić praktykę lekarską i tylko po godzinach wykonywać tłumaczenia medyczne, czy też na dobre zająć się tylko i wyłącznie tłumaczeniami. Oczywiście wszystko zależy od tego co chcemy osiągnąć, ale w końcu nie po to przez pięć lat studiowaliśmy medycynę i odbywaliśmy praktyki zawodowe, żeby teraz nie wykonywać pracy lekarza. Chociaż tłumaczenia medyczne wymagają sporego poświęcenia, to naprawdę przy dobrej organizacji pracy da się pogodzić te dwa zajęcia. Jeżeli zależy nam na sporym prestiżu, to możemy na przykład zajmować się tylko tłumaczeniem tekstów publikowanych w branżowej prasie. Możemy także założyć jednoosobową działalność i bez współpracy z żadnym biurem tłumaczyć dokumentację medyczną pacjentów. Praca na własny rachunek będzie miała wiele zalet. Przede wszystkim to my sami będziemy decydowali o tym jakie i ile zleceń przyjąć, to my sami ustalimy stawki cenowe, i to my sami będziemy decydowali o godzinach pracy. Najważniejsze jest tylko to, żebyśmy czuli się spełnieni w tym zawodzie, i żebyśmy rzetelnie wykonywali powierzone nam zadania. Jeżeli dotrzymamy tych warunków, to na pewno uda nam się jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła i odnieść sukces.

Tłumaczenia przysięgłe i zwykłe- różnica


Tłumaczenia przysięgłe (Kraków i Wrocław) czy zwykłe?

Jeżeli mamy jakieś pisma do przetłumaczenia, to bardzo często zastanawiamy się do jakiego tłumacza powinniśmy się zgłosić. I tak na przykład jeżeli interesują nas tłumaczenia przysięgłe, to wszystkie dokumenty urzędowe, pisma procesowe, a także świadectwa ślubu i akta zgonu muszą być tłumaczone właśnie przez tłumacza przysięgłego. Jeżeli natomiast mamy jakiekolwiek inne pismo typu list czy tekst piosenki, to nie są już nam potrzebne tłumaczenia przysięgłe tylko zwykłe. Zawód tłumacza w dobie naszych czasów jest bardzo powszechny. Nie zawsze do końca zdajemy sobie sprawę z tego czym dokładnie zajmuje się na przykład tłumacz przysięgły i przychodzimy do niego ze zwykłymi pismami. Jeśli nie chcemy tracić czasu i jeśli zależy nam na profesjonalnej obsłudze, to warto sprawdzić jakie są różnice wynikające z poszczególnych tłumaczeń. Na początek zajmiemy się tłumaczeniami zwykłymi. Jak wiadomo powszechność języka angielskiego, niemieckiego czy nawet francuskiego jest spora. Dzieci już w szkołach podstawowych zajmują się nauką któregoś z tych języków i jeżeli chodzi o zwykłe tłumaczenie, to może je przeprowadzić dosłownie każdy. Jeżeli na przykład dostaliśmy list od znajomego zza granicy, lub jeśli ktoś na powiedział, że w jakimś czasopiśmie anglojęzycznym jest ciekawy artykuł do przeczytania, to tego typu tłumaczenie możemy zlecić sąsiadowi, który był za granicą, studentowi filologii, lub tłumaczowi, który zajmuje się tłumaczeniami ogólnymi. W takim bowiem tłumaczeniu chodzi przede wszystkim o zachowanie sensu i ogólnej treści zdań. Jeżeli przykładowo jakiś tekst zostanie inaczej zinterpretowany, to nic złego się nie stanie. W przypadku tłumaczeń przysięgłych sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Tłumaczenia przysięgłe- na czym polega różnica

Jak już wcześniej zauważono dosyć często mylimy ze sobą dwa pojęcia jakimi są tłumaczenia zwykłe i przysięgłe. Jeżeli chodzi o te pierwsze, to już wiemy, że mogą być one wykonywane dosłownie przez każdego. Jeżeli zaś mamy na myśli tłumaczenia przysięgłe, to musimy wiedzieć, że będą one ważne tylko wtedy jeśli zostaną przeprowadzone przez tłumacza wpisanego na listę tłumaczy udostępnianą przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Tłumaczenia przysięgłe dotyczą przede wszystkim dokumentów sporządzonych przez organa państwowe. Podczas, gdy zwykły tłumacz zajmuje się tłumaczeniem tradycyjnych umów, listów i tekstów, to tłumacz przysięgły przekłada na polski i odwrotnie dokumenty sporządzone przez sądy, prokuraturę czy policję. Dokumentami które tłumaczy tej specjalności fachowiec są także akta ślubu, czy też umowy kupna sprzedaży samochodów oraz wszelkiego rodzaju świadectwa. Praca tłumacza przysięgłego jest bardzo odpowiedzialnym zajęciem. Biorąc na siebie tłumaczenie jakiegokolwiek dokumentu tłumacz poświadcza jego autentyczność i jednocześnie gwarantuje przetłumaczenie zgodne ze stanem faktycznym. Jeżeli na przykład klient poniósłby jakieś straty związane ze źle przetłumaczonym dokumentem, który jest sygnowany pieczęcią tłumacza przysięgłego, to mógłby pozwać go o odszkodowanie.

Tags:

Pisanie prac zaliczeniowych Warszawa, Radom – warto?

Z pewnością wielu studentów zmaga się z plagą prac zaliczeniowych, które skutecznie ujmują im czasu na sen, przyganiają na twarz zmarszczki i zmartwienia… Jednak na hasło pisanie prac zaliczeniowych Warszawa, Radom znajdziemy setki chętnych, którzy za pośrednictwem internetu pomogą nam w tej palącej kwestii.

Pisanie prac zaliczeniowych Warszawa, Radom od podstaw

Niewielu studentów ma czas, by zająć się od początku do końca swoją pracą zaliczeniową. Wielu z nich nie jest pewnych swoich umiejętności, lub wiedza pracy nie jest im do niczego potrzebna w życiu. Co jednak jeżeli trzeba się spiąć i ciężko pracować na swoje utrzymanie i dodatkowo skupiać się w stu procentach na pracy zaliczeniowej? Otóż najważniejsze jest, żeby znaleźć dobrze dobraną osobę – to połowa sukcesu. Co innego jeżeli nie chcemy przepłacić (albo głupio zaoszczędzić) i nie wyjdzie nam to co chcemy osiągnąć. Wtedy bardzo istotne jest, żeby w razie takiej sytuacji móc zawalczyć nawet o zwrot kosztów poniesionych z nieoddania w terminie pracy licencjackiej lub innego zamówienia. Ważną kwestią jest także zabezpieczenie siebie przed plagiatem – co to za sztuka skopiować cudzą pracę i zaprezentować ją komuś innemu? Niektórzy studenci szukają na internecie gotowych prac magisterskich, ale nie jest to dobre rozwiązanie. Lepiej znaleźć kogoś, kto pomoże w napisaniu takiej pracy, a nie pobierać z internetu, ponieważ każdy nauczyciel ma w domu internet i może bardzo szybko znaleźć plagiat na internecie. Na przykład rachunkowość i finanse, a także bankowość to dwa bardzo trudne kierunki na studiach. Tam pisanie prac zaliczeniowych Warszawa, Radom jest doskonałym rozwiązaniem, ponieważ bardzo wielu studentów zwyczajnie nie potrafi napisać swojej pracy zaliczeniowej, bo i po co. Tam nie liczą się zdolności „pisane” ani krasomówcze, to przede wszystkim umiejętność liczenia i logicznego myślenia uczyni studenta takich kierunków doskonałym specjalistą w swojej dziedzinie i nie tylko.

Pisanie prac zaliczeniowych Warszawa, Radom

Żeby można było napisać pracę zaliczeniową bez problemów, trzeba zgromadzić odpowiednie materiały, na podstawie których będzie ona tworzona. Im więcej, tym większa szansa na napisanie ciekawej i przyciągającej uwagę pracy zaliczeniowej. Nie wolno zapominać także o tym, że musi ona być zgodna przede wszystkim z wytycznymi, które określa zazwyczaj uczelnia, dotyczących wyglądu czy formatowania takich prac, ale bardzo często także wpływ na jej wygląd ma tak ze promotor, który sprawuje opiekę nad osobą piszącą taką pracę. Dlatego jeżeli chcemy podzlecić wykonanie takiej pracy, warto uprzednio skontaktować się z naszym autorem, któremu podsuniemy otrzymane wskazówki tak, aby mógł stwierdzić, że pisanie prac zaliczeniowych Warszawa, Radom dla naszej osoby nie było dla niego tylko koniecznością, ale przede wszystkim przyjemnością z tworzenia i działania dla nas i przy nas. Każdy chce w końcu, by jego praca była najlepsza.

Tags: ,

Prawa przesunięć Soddy‘ego i Fajansa cz. II

Na przykład uran I (Lat. 92, c.at, 238) wysyła promienie a dając początek uranowi XŁ (1. at. 90, c.at. 234) ten wskutek emisji promieni [3 przechodzi w uran X2 (l.at. 91, c.at. 234), który ze swej strony również ulega przemianie !3 dając uran II znów o Lat, 92, lecz mający w porównaniu z uranem I ciężar atomowy o 4 jednostki mniejszy (234).

[…]

Izotopy

Jeśli wszystkie pierwiastki, należące do naturalnych szeregów promieniotwórczych rozmieści się w układzie okresowym zgodnie z prawami przesunięć Soddy’ego i Fajansa, to okaże się, że na niektóre miejsca układu przypadnie nie po jednym, a po kilka pierwiastków, mających oczywiście tę samą liczbę atomową, lecz różne ciężary atomowe. Porównanie własności chemicznych takich pierwiastków wykazało, że są one praktycznie identyczne, wobec czego raz zmieszane nie dają się już oddzielić od siebie żadnymi metodami chemicznymi. Identyczność ta dotyczy również szeregu własności fizycznych, jak objętość atomowa, rozpuszczalność soli (w gramocząsteczkach na litr), normalny potencjał elektrochemiczny, współczynnik załamania światła, prążkowe widmo emisyjne i in. Różnice występują jedynie we własnościach promieniotwórczych (rodzaj wysyłanego promieniowania, okres półtrwania) oraz we własnościach fizycznych, zależnych od ciężaru atomowego, a więc i cząsteczkowego (gęstość, szybkość parowania w próżni, szybkość dyfuzji w roztworze oraz w stanie gazowym i in.).

[…]

Model atomu Rutherforda

Dokładniejsze obliczenia, oparte na rachunku prawdopodobieństwa, a dotyczące przenikania cząstek a przez materię, doprowadziły Rutherforda do wniosku, że wymiary cząstek elementarnych, z których zbudowane są atomy, są rządu 10_ l-—10—13 cm, a więc są znikomo małe wobec wymiarów samych atomów (10 cm). Z obserwacji zaś produktów rozpadu substancji promieniotwórczych (cząstek u i !i) wynika, że składniki budowy atomów są obdarzone ładunkami elektrycznymi, tak iż siły działające pomiędzy nimi wewnątrz atomu są natury elektrostatycznej. Z tych dwóch rodzajów cząstek elektrony stanowią elementarne ładunki elektryczności ujemnej, związane z minimalną masą materialną (§ 67), Ładunek dodatni natomiast występuje zawsze w połączeniu z cząstką materii o stosunkowo znacznie większej masie. Można więc przyjąć, że atomy zbudowane są z dodatnio naładowanych cząstek materialnych i swobodnych elektronów. Dzięki odmiennemu znakowi ładunku elektrycznego cząstka u i elektron działają na siebie przycią- gająco. Sądzić przeto należy, że podczas przechodzenia cząstek « przez materię zderzenia pomiędzy tymi cząsteczkami a elektronami wchodzącymi w skład atomów ośrodka następują często. Dzięki znikomo małej masie elektronu w porównaniu nawet z masą cząstki a zderzenia takie nie mają wpływu na kierunek jej biegu. Natomiast w przypadkach zbliżania się cząstki a do elektrycznie dodatnich składników atomu, których masa jest tego samego rzędu, co masa cząstki u, występuje pomiędzy nimi silne działanie odpychające, które powoduje zmianę kierunku ruchu. Zdjęcia torów cząstek u w komorze Wilsona (§ 68) dowodzą, że tego rodzaju zbliżenia następują niezmiernie rzadko. Stąd Rutherford wnioskuje, że każdy atom składa się z jednej tylko cząstki naładowanej dodatnio, koncentrującej w sobie całą praktycznie masę atomu, zwanej jądrem atomowym. Dokoła jądra rozmieszczone są wolne ładunki elektryczności ujemnej, czyli elektrony. Wskutek przyciągania elektronów przez dodatnio naładowane jądro musiałyby one wkrótce „upaść” na to jądro, gdyby nie przeciwdziałała temu siła odśrodkowa, wywołana krążeniem elektronów po określonych orbitach.

[…]

UKŁADY ROZPROSZONE. ROZTWORY KOLOIDOWE

Cząsteczki położone na granicy pomiędzy dwiema fazami znajdują się w innych warunkach, aniżeli cząsteczki umieszczone w głębi fazy jednolitej. W tym drugim przypadku cząsteczka jest otoczona równomiernie ze wszystkich stron przez cząsteczki sąsiednie, tak iż działanie sił między cząsteczkowych nawzajem się znosi. Natomiast otoczenie cząsteczki w warstwie granicznej nie jest równomierne, có powoduje odmienne jej zachowanie się (rys. 27). W układach niejednolitych zło para żonych z kilku faz, występujących w zwartych masach, owa warstwa graniczna stanowi tylko nieznaczną część ogólnej masy układu i wobec tego nie ma większego wpływu na jego zachowanie się jako całości. Rola warstwy granicznej ujawnia się w takich zjawiskach, jak napięcie powierzchniowe lub adsorpcja, czyli zagęszczenie cząsteczek na granicy faz. W miarę przechodzenia do układów coraz bardziej rozdrobnionych, tzn. takich, w których poszczególne fazy występują w postaci coraz drobniejszych cząstek o coraz bardziej rozwiniętej powierzchni granicznej, znaczenie tej powierzchni staje się coraz większe. Zachowanie się takich układów rozproszonych zależy nie tylko od własności każdej z faz, lecz i od stopnia rozproszenia, tj. od wielkości cząstek fazy rozproszonej, zawieszonych w ośrodku rozpraszającym.

[…]

Metody badania budowy krysztalów promieniami X

Wszystkie wymienione metody badania budowy kryształów promieniami X wymagają koniecznie użycia względnie dużego dobrze uformowanego kryształu badanej substancji. Zbadanie budowy substancji dro- bnokrystalicznych którąkolwiek z tych metod jest więc niemożliwe. Pozbawiona tej wady jest metoda proszkowa Dęby e’a i Scherrera (1917). W metodzie tej stosuje się substancję badaną w postaci drobnoziarnistego proszku, sprasowanego w niewielką pastylkę (rys. 74). „Jednobarwna” wiązka równoległa promieni X, przechodząc przez tę pastylkę, natrafia na bardzo wielką liczbę kryształów zorientowanych w najrozmaitszy sposób względem kierunku promieni. Znajdują się wśród nich na pewno i kryształy ustawione względem padającej wiązki w taki sposób, że wywołują jej ugięcie na określonej płaszczyźnie swojej sieci przestrzennej. Wobec tego, że rozmieszczenie kryształów w pastylce jest zupełnie bezładne, ugięcie pod określonym kątem nastąpić może we wszystkich kierunkach dokoła promienia nieugiętego. Wszystkie promienie ugięte pod jednakowym kątem tworzą stożek obrotowy dokoła kierunku promieni nieugiętych. Inne kryształy znów spowodują ugięcie promieni na innej płaszczyźnie sieci przestrzennej, a więc pod innym kątem. Utworzą one stożek o innym kącie rozwarcia. Na filmie fotograficznym umieszczonym w postaci walca dokoła pastylki każdy z tych stożków pozostawi ślad w postaci dwóch łuków po obu stronach śladu środkowego wywołanego przez wiązkę nieugiętą. Na rysunku 75 przedstawione są trzy zdjęcia dokonane metodą proszkową („debyeogra-

[…]

Reguła faz Gibbsa. Warunki współistnienia faz w układach jednoskładnikowych cz. II

Przejście od układu jednofazowego do dwufazowego (np. przez oziębienie pary wodnej do pojawienia się wody ciekłej) pociąga za sobą obniżenie zmienności: układ dwufazowy jest tylko jednozmienny, tzn. tylko jeden czynnik może być zmieniany dowolnie (np, temperatura). Natomiast wszystkie inne zmienne, więc także i ciśnienie, pod jakim ciecz i para współistnieją w stanie równowagi trwałej, jest zależne od temperatury i dla każdej temperatury ma wartość ściśle określoną. Para w równowadze z cieczą nazywa się parą nasyconą, a ciśnienie odpowiadające stanowi równowagi w danej temperaturze — prężnością pary nasyconej lub, krótko, prężnością pary.

Ze wzrostem temperatury prężność pary nasyconej dla wszystkich cieczy wzrasta, i to tym gwałtowniej, im wyższa jest temperatura. Przez oziębienie układu złożonego z wody i pary do 0°C można spowodować pojawienie się trzeciej fazy — lodu. Układ z dwufazowego przechodzi w trójfazowy. Pooiąga to za sobą dalsze ograniczenie jego zmienności. Trzy fazy: lód, woda i para wodna, mogą współ- isnieć ze sobą tylko w ściśle określonej temperaturze (0,01°C) i pod ściśle określonym ciśnieniem pary (4,58 mm Hg) — zmienność takiego układu wynosi zero. Zmiana czy to ciśnienia, czy1 temperatury wywoła zanik jednej z faz i przejście układu w układ dwufazowy i jednozmienny. Tak np. podwyższenie temperatury pociągnie za sobą zanik lodu i przejście do układu ciecz-para obniżenie temperatury — zanik wody i powstanie układu lód-para wreszcie przez wzrost ciśnienia nastąpi skroplenie całej ilości pary i powstanie układ lód-woda.

Warunki współistnienia faz w układzie jednoskładnikowym mogą być przedstawione graficznie w układzie współrzędnych ciśnienie-tem- peratura. Rysunek 16 przedstawia taki wykres dla wody. Współrzędne punktu X podają warunki współistnienia trzech faz: lodu, wody i pary. Jest to tzw. punkt potrójny. Biorą w nim początek trzy krzywe, z których każda podaje warunki trwałej równowagi w układach dwufazo- wych: krzywa XA dla układu ciecz-para (krzywa parowania wody), XB — dla układu lód-para (krzywa sublimacji lodu), XC — dla układu lód-woda (krzywa topnienia lodu). Krzywe te dzielą całą płaszczyznę wykresu na trzy obszary: I — obszar pary, II — wody ciekłej, III — lodu.